Jak zainwestować 20 tys zł?

Jak zainwestować 20 tys złotych? Inwestowanie nie jest łatwe dlatego też przed podjęciem decyzji, gdzie zainwestować pieniądze warto zrobić najpierw dobre rozeznanie, jeśli chodzi o dostępne opcje inwestycyjne. Dla każdej osoby inwestowanie może oznaczać coś innego. Jedna osoba może zechcieć zainwestować 20000 zł w sposób jak najbardziej bezpieczny, natomiast ktoś inny wolałby uzyskać jak najwyższy zwrot z takiej inwestycji. Mówiąc o bezpiecznej inwestycji mamy na myśli najczęściej lokaty, fundusze inwestycyjne lub obligacje. Wiele zależy tutaj od długości trwania danej inwestycji, a także poziomu ryzyka jaki dany inwestor mógłby zaakceptować. Polecić można fundusze o stabilnym wzroście oraz pieniężne obligacje pomimo tego, iż zysk generowany przez nie jest raczej przeciętny, ale uważane są za inwestycje najbezpieczniejsze.

Jak zainwestować 20 tys zł obecnie?

Prawdopodobnie zastanawiasz się jak zainwestować 20 tys zł, aby zarobić jak najwięcej. Wiele osób zapewne stwierdziłoby, iż suma 20 tysięcy zł to za mało na sfinansowanie poważnej inwestycji. Można powiedzieć, że nie jest to prawda, tak do końca, bo każda, nawet najmniejsza, mądrze zainwestowana suma pieniędzy pozwoli na uzyskanie pewnego zysku.

Okazało się, że ostatni rok zaczął delikatnie zmieniać sytuację na rynkach inwestycyjnych. Poznikały jak kamfora lokaty, które pozwalały ominąć „niesłynny” podatek belki, a średnia wysokość oprocentowania lokat została obniżona o ponad 1 procent w ciągu ostatniego roku. Osoby, które próbują swoich sił na forexie (wymienianie waluty online) z powodu niezmiennego kursu waluty Szwajcarii mogą oczekiwać sporych zmian stosunkowych. Z kolei giełda w tym roku zaczęła powoli wracać na ścieżkę hossy, nawet pomimo tego, iż kursy banków i innych instytucji finansowych obniżyły się co najmniej o kilkanaście punktów procentowych. Uważa się jednak nadal, iż akcje pomimo wysokiego ryzyka inwestycyjnego, w dłuższym okresie, np. 5 lat mogą dać stopę zwrotu nawet 200 procent.

Tak więc odpowiedź pytanie zadane na początku, czyli jak zainwestować 20 tys zł może okazać się trudna. Jednakże inwestycji zyskownych da się odnaleźć kilka. Mając środki w postaci kilkuset tysięcy złotych czy paru milionów złotych Wybierać możemy spośród lokat, giełdy czy rynku forex, a także innych rodzajów instrumentów finansowych np. inwestycji w ziemię, nieruchomości, złoto czy nawet wino. Wszystkie opcje wymienione w tym wpisie stale cieszą niesłabnącym zaufaniem wśród polskich i światowych inwestorów. Jednakże w przypadku 20000 zł opcji do wyboru jest już zdecydowanie mniej. Na pewno nie ma co nawet myśleć o inwestowaniu w nieruchomości, bo te pieniądze są za niskie. Można co najwyżej za tę kwotę kupić jakiś domek przenośny typu holenderskiego albo przyczepę kempingową.

Więc w co zainwestować 20 tys? Można jeszcze skierować swoją uwagę w kierunku inwestycji w towar na sprzedaż. Wiadomo, że chodzi o to, aby kupić jak najtaniej w ilości i cenie hurtowej, a sprzedać z jak największym zyskiem. W podlinkowanym artykule jest więcej napisane na ten temat.

Gdzie zainwestować 20 tys złotych?

Jeszcze jedna opcja jaka przychodzi mi do głowy to inwestycja w jakiś projekt internetowy tj. stronę www, blog lub portal. Od początku należy ściśle określić tematykę strony, poruszyć jakiś problem i dostarczyć rozwiązanie w postaci płatnego poradnika lub kursu. Przy zdobyciu odpowiedniej ilości klientów miesięcznie, którzy kupią Twój poradnik możesz spokojnie zarabiać średnią krajową i więcej pracując w domu przed komputerem. To wydaje mi się najlepsze rozwiązanie jeśli posiada się „tylko” 20000 zł na inwestycje. Początkowe koszty rozpoczęcia takiego projektu to 50 zł za domenę (tylko nie kupuj w nazwa.pl ani home.pl bo będą Cię kasować po 120 zł za rok, lepiej wybierz ovh.pl) oraz 120 zł za hosting dla Twojej strony (np. linuxpl.com). Potem wystarczy już tylko zainstalować system blogowy wordpress i można zacząć tworzenie odpowiedniej treści. Stworzenie treści możesz zlecić, choć lepiej jest samemu się tym zajmować. Tak samo jeśli chodzi o napisanie poradnika lub wykonanie kursu, który za pośrednictwem Twojej strony będziesz sprzedawać.

Obligacje skarbowe – czy to się opłaca?

Jeśli przymierzasz się do inwestowania w obligacje skarbowe to polecam rzucić okiem na niniejszy poradnik. Dowiesz się z niego jak kupować obligacje detaliczne oraz na jaki zysk możesz liczyć. Kiedy już się zdecydujesz, przeczytaj, jak możesz je spieniężyć, jeśli będziesz potrzebował gotówki przed czasem.

Obecnie dostępne są następujące obligacje:

Obligacje 10-letnie Skarbu Państwa EDO0924; oprocentowanie: 3,60% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym; kapitalizacja odsetek: roczna
Obligacje 4-letnie Skarbu Państwa COI0918; oprocentowanie: 3,10% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym; kapitalizacja odsetek: roczna
Obligacje 3-letnie Skarbu Państwa TOZ0917; oprocentowanie: 2,80% w pierwszym sześciomiesięcznym okresie odsetkowym; wypłata odsetek: co 6 miesięcy
Obligacje 2-letnie Skarbu Państwa DOS0916; oprocentowanie: 2,60% w skali roku, stałe w okresie 2 lat; kapitalizacja odsetek: roczna

Jaki zysk dają obligacje skarbowe w 2018 i kolejnych latach?

Cena emisyjna 1 obligacji wynosi: 100 zł; wymienione wyżej obligacje będą sprzedawane i kupić je można w oddziałach PKO BP, przez Internet i telefon. Obligacje dwuletnie mają stałe oprocentowanie, z roczną kapitalizacją odsetek. W pierwszym roku oprocentowanie jest naliczane od nominalnej wartości jednej obligacji, a w roku drugim od wartości nominalnej powiększonej o odsetki naliczone po zakończeniu pierwszego okresu odsetkowego. Przy założeniu zakupu 1000 dwuletnich obligacji po 100 zł, czyli inwestując 100,000 złotych w pierwszym roku odsetki wyniosą 2600 zł (494 zł podatku), w drugim roku będzie to 2667,60 zł (506,84 podatku). Odsetki po dwóch latach wyniosą 5267,60 zł, ale zostaną pomniejszone o 19% podatku (1000,84 zł). Zysk na czysto po dwóch latach oszczędzania wyniesie więc 4266,76 zł.

Różnice oprocentowania między obligacjami dwuletnimi oraz tymi na dłuższy okres są bardzo niewielkie, dlatego uważam, że zamrażanie swoich pieniędzy na więcej niż 2 lata jest mało opłacalne. Obligacje dwuletnie (oszczędnościowe, nienotowane na Giełdzie Papierów Wartościowych) są emitowane co miesiąc i mogą je zakupić osoby fizyczne (rezydenci i nierezydenci), stowarzyszenia oraz inne organizacje społeczne i zawodowe, a również fundacje wpisane do rejestru sądowego. Możliwy jest także zakup obligacji na rzecz osób małoletnich. Każda emisja obligacji nosi odpowiedni symbol, określający typ obligacji, rok i miesiąc wykupu, np. obligacje dwuletnie sprzedawane we wrześniu 2014 roku to DOS0916, gdzie: DOS to symbol obligacji (skrót od Dwuletnie Oszczędnościowe Stałoprocentowe), 09 – miesiąc wykupu (wrzesień), a 16 to rok wykupu (2016 rok).

Jaka jest rentowność obligacji detalicznych? Rentowność, czyli opłacalność inwestowania w obligacje zależy nie tylko od oprocentowania, czyli wysokości odsetek. Zysk można zwiększać dzięki zakupowi obligacji z dyskontem (po cenie niższej od wartości nominalnej). Zysk z odsetek i dyskonta od papierów wartościowych Skarbu Państwa nabywanych przez osoby fizyczne od 2001 roku nie jest, niestety, zwolniony z podatku. Rentowność papierów wartościowych o stałej stopie (obligacje dwuletnie) znana jest już w momencie ich nabycia. Z kolei dochodowość inwestycji w papiery o zmiennej stopie (obligacje trzyletnie) jest znana dopiero tuż przed ich wykupem. Około 10 lat temu w latach 2001 – 2003 roku oprocentowanie obligacji wynosiło, o wiele więcej w porównaniu do roku 2014, bo nawet 17% np. TZ0803 miały 17,08 % (okres odsetkowy od 5 listopada 2000 r. do 5 lutego 2001 r.).

Wykup obligacji następuje po upływie 2 lat licząc od dnia zakupu. Skarb Państwa wypłaca nabywcy kwotę równą wartości nominalnej posiadanych obligacji wraz z należnymi odsetkami. Dochodów z tytułu uzyskanych odsetek od zakupionych obligacji, osoby fizyczne nie muszą wykazywać w deklaracji rocznej PIT (płatnikiem odpowiedzialnym za pobranie i odprowadzenie podatku jest DM PKO Banku Polskiego). Wypłata pieniędzy (zainwestowanego kapitału i odsetek) z obligacji następuje w formie gotówki lub przelewu bankowego. W przypadku obligacji trzyletnich wartość obligacji można także zaliczyć na konto zamiany (rolowania) na nową emisję lub należne z tego tytułu pieniądze przenieść na rachunek papierów wartościowych. Pierwszy przypadek oznacza, że za obligacje, których okres ważności się kończy, można kupić nową emisję tych papierów (za wartość obligacji powiększoną o odsetki). Nie zamienia się wówczas ułamkowych części obligacji (tzw. końcówek), które jako gotówka są przelewane na rachunek bankowy. W drugim przypadku należna z tytułu wykupu obligacji kwota zostanie przelana na rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim.

Przedterminowy wykup obligacji detalicznych

Obligacje oszczędnościowe można przedstawić do przedterminowego wykupu. Znaczy to, iż każdy nabywca obligacji może zażądać zwrotu zainwestowanych pieniędzy wraz z odsetkami. W celu dokonania przedterminowego wykupu obligacji ich posiadacz powinien złożyć dyspozycję (zlecenie) w jednym z punktów obsługi klienta biura maklerskiego lub za pośrednictwem systemów teleinformatycznych (jeśli korzysta z tej formy obsługi) w terminie określonym w liście emisyjnym. Wypłata pieniędzy następuje również w terminie określonym w tym liście. Sprzedający otrzymuje wartość nominalną obligacji oraz odsetki za okres liczony od dnia zakupu obligacji do dnia oddania pełnej należności (wartość obligacji plus odsetki) posiadaczowi obligacji. Oznacza to, iż odsetki naliczane są także za okres pomiędzy złożeniem dyspozycji a otrzymaniem pieniędzy (14 dni). Całkowita kwota należności zostanie pomniejszona o opłatę manipulacyjną, której wysokość jest również podawana w listach emisyjnych dla poszczególnych serii obligacji.

Czy obligacje to dobra alternatywa dla długoterminowej lokaty w banku? Oczywiście, zwłaszcza, że oprocentowanie lokat na okres dłuższy niż rok jest dziś mało wyższe niż 3%. Kupno obligacji to dobry sposób na dywersyfikację inwestowanych oszczędności, jeśli nie chcemy trzymać wszystkich pieniędzy na kontach bankowych. Szczegółowe informacje znaleźć można na oficjalnej stronie obligacji skarbowych: obligacjeskarbowe.pl

Inwestycja w lokal użytkowy

Czy lokal użytkowy to dobra inwestycja? Czy to lepsze rozwiązanie niż mieszkanie na wynajem? Ostatnio ceny użytków mocno spadły, a te lokale, które kiedyś kosztowały 17000 zł/metr kwadratowy, dziś kosztują o blisko 3000 – 4000 zł mniej. Wszystko dlatego, że właściciele obniżają ceny, a sporo osób chce prowadzić biznes i zarabiać. Przy kupnie jednak trzeba być mocno ostrożnym i sprawdzić najpierw plan zagospodarowania przestrzennego dla najbliższej okolicy, w której znajduje się upatrzony lokal. Lepiej upewnić się czy przypadkiem nie zostanie nieopodal w niedługim czasie wybudowana jakaś galeria handlowa, hipermarket czy jakaś sieciówka. Dla przykładu – ktoś na blogu independent trader w komentarzach pod którymś z wpisów wspomniał, że ma kolegę, który posiada lokal 25 m.kw. w Warszawie, na Saskiej Kępie, przy głównej ulicy i wynajmuje go na kebab zgarniając 5000 zł miesięcznie.
Oczywiste jest, że tam gdzie jest ruch i kręci się masa ludzi to lokal użytkowy praktycznie zawsze znajdzie najemcę nawet jeśliby na przeciwko był duży hipermarket. Swego czasu znakomitymi najemcami były banki, ale dzisiaj zamykają mniejsze oddziały i przenoszą działania do internetu. Jest to pewnego rodzaju zagrożenie, więc lokal należy kupować najlepiej w miejscu, w którym mieszka wielu ludzi (osiedla mieszkaniowe). Taką nieruchomość nawet w odległej przyszłości będzie się dało wynająć, bo wszystko nigdy nie zostanie całkowicie przeniesione do internetu.

Nieruchomość komercyjna przynieść może comiesięczną porządną pensję, o wiele wyższą niż tę jaką uzyskałoby się z lokalu mieszkalnego o podobnej wielkości. Obecnie rynek w Polsce jest dość trudny jeśli chodzi o inwestycje w mieszkania, a z czasem może być jeszcze trudniej. Wszystko dlatego, że powstaje nowe budownictwo, a spora część młodych ludzi emigruje i już nie wraca do kraju. W momencie gdy przybywa mieszkańców danego kraju to wtedy można mówić, że rynek mieszkaniowy jest obiecujący, tak jak ma to obecnie miejsce w Wielkiej Brytanii. U nas jest raczej odwrotnie.

Inwestycja w lokal użytkowy

Załóżmy, że dokonujemy zakupu nieruchomości pod wynajem prywatny albo komercyjny. Jeśli przyjdzie kryzys i pojawi się hiperinflacja to wystąpić mogą takie zjawiska jak: inflacja na poziomie dwucyfrowym, szybkie zwiększanie bazy monetarnej z jednoczesnym zmniejszaniem się standardu życia, bo wypłaty pracowników zawsze pozostają w tyle za wzrostem cen. Nastąpi spadek popytu i podaży oraz wzrost bezrobocia, kredyty natomiast niestety nie zmniejszą się wraz z inflacją, gdyż są na zmiennym oprocentowaniu. W takiej sytuacji ludzie będą dokonywać korekty swojego stylu życia. Jeśli wynajmujesz pokoje studentom to w dobie kryzysu może być tak, że spora część z nich się wyprowadzi i powrócą mieszkać z rodzicami. Z kolei firmy, które wynajmują lokale komercyjne mogą zbankrutować, a wtedy także takie nieruchomości będą stały puste. W takim przypadku posiadane zarabiające inwestycje, czyli aktywa zmieniają się w zobowiązania i nie będą przynosiły pieniędzy z najmu, a podatki za nie trzeba będzie płacić. Jeżeli jednak inwestor posiada 10 takich nieruchomości i straci najemców z 4 z nich to nadal ma szansę, iż 6 pozostałych lokali pozwoli na utrzymanie bilansu na plusie. Jeśli właścicielowi lokali nie uda się utrzymać płynności i zaczną go dobijać podatki to wówczas będzie on zmuszony zacząć sprzedawać swoje nieruchomości co może nie okazać się wcale łatwe podczas zapaści gospodarczej. Wszystko po to, aby zlikwidować powstający dług. Rozwiązaniem jest zaniżanie cen najmu albo ceny sprzedaży nieruchomości. W świetle tych uwag warto brać więc pod uwagę kupno kilku lokali w różnych lokalizacjach, co pozwoli zachować płynność finansową w przypadku ewentualnego kryzysu.

Lokale komercyjne w centrum większych miast, przy deptakach będą zawsze miały najemców i to nawet w trakcie kryzysu. Mając nieruchomość w dobrym punkcie zawsze wychodzi się na plus, bo w najgorszym wypadku lokal wynajmiesz po kosztach albo sam otworzysz w nim jakąś działalność. W Hiszpanii, parę lat temu, lokale w większych miastach, na wielu ulicach podczas kryzysu świeciły pustkami, ale ich właściciele, którzy przetrwali ten zastój to obecnie znowu zarabiają. Inwestowanie w lokale użytkowe jest więc dobrym rozwiązaniem.

Jak zainwestować wygraną w lotto?

Jak zainwestować wygraną w lotto? W tym wpisie prezentuję sposoby na zainwestowanie pieniędzy wygranych na loterii. Każdy, kto gra w lotto ma już zaplanowane, co zrobi z wygraną. Najczęściej są to marzenia, które na chwilę obecną są nieosiągalne np. dom, samochód czy wycieczka zagraniczna. Kiedy trafi nam się wygrana w lotto warto spełnić swoje marzenia lub spróbować zainwestować wygrane pieniądze albo jakąś ich część. Jak zainwestować wygraną w lotto? Sposobów na zainwestowanie i uzyskanie bezpiecznego zysku jest kilka, wszystko zależy od tego jak dobrze poruszamy się po rynku ofert bankowych. Najprostszym sposobem jest lokata bankowa. Lokata wysoko oprocentowana wiąże się z tym, że z pieniędzy zamrożonych na lokacie możemy skorzystać dopiero po jej zakończeniu. Minusem lokat z trochę wyższym oprocentowaniem np. 3 – 4% jest to, że mogą one opiewać na niezbyt wysokie kwoty, zwykle do 10000 – 20000 zł. Trzeba byłoby więc założyć kilkaset takich lokat, aby było to opłacalne, a zwykle jednak jeden klient może założyć na siebie maksymalnie jedną lokatę. Konto oszczędnościowe gdzie oprocentowanie jest niższe (zwykle maksymalnie do 1% w skali roku), ale dostęp do pieniędzy jest swobodny. Lokaty rentierskie również nie posiadają zbyt atrakcyjnego oprocentowania, ale i w tej opcji dostęp do pieniędzy mamy, co miesiąc lub kwartał.

Jak zainwestować wygraną w lottoJeśli lokata to nie jest opcja, która nas interesuje to w takim razie jak inaczej zainwestować wygraną w lotto? Warto zastanowić się nad rozkręceniem własnego biznesu. Mały sklepik, restauracja czy też auto handel pozwoli ulokować nam pieniądze i przy dobrym zarządzaniu zbierać z nich profity do tego dochodzi fakt spełniania swoich marzeń oraz bycie sobie samemu szefem. Jeśli nie zbyt dobrze czujemy się w zarządzaniu, warto zastanowić się nad zakupem firmy już działającej. Jeśli zainteresujemy się tą opcją powinniśmy obejrzeć wycenę spółek na giełdzie.

Co zrobić z wygraną w lotto?

Inną opcją zainwestowania wygranej to sfinansowanie dobrego pomysłu w zamian za udziały. Jeśli jednak nie finansowanie biznesu ani własny biznes to jak zainwestować wygraną w lotto? Inwestycje na giełdzie przynoszą duży zysk, ale wiążą się jednak ze sporym ryzykiem. Nie warto kupować akcji za całą wygraną lepszym pomysłem jest zainwestowanie części wygranej. Na giełdzie funkcjonują jeszcze fundusze inwestycyjne, można też wybrać opcję zarządzania aktywami. Można swoimi pieniędzmi na giełdzie inwestować agresywnie poprzez rynek akcji lub bezpieczniej korzystając z opcji obligacji.

Na co ja wydałbym wygrane 10 milionów złotych w lotto? Zakładam, że te 10 milionów otrzymałem na czysto na konto już po odliczeniu podatku.
– za 1 milion złotych zakupiłbym różne kruszce szlachetne w sztabkach, monetach i biżuterii (złoto, srebro, platyna),
– za 1 milion złotych kupiłbym odpowiednio dużą działkę i postawił tam 2 kryte korty tenisowe (inwestycja raczej szybko by się nie zwróciła poprzez wynajem na godziny, ale miałbym zawsze gdzie pograć ze znajomymi bez konieczności wynajmu kortu od kogoś innego),
– za kolejny 1 milion postawiłbym też dom na sporej działce w rejonie Polski, gdzie nie ma jeszcze tak szalonych cen za ziemię (prawdopodobnie Podlasie lub rejon Mazur) i kupiłbym dobre, bezpieczne auto za około 100000 zł,
– 1 milion zł trzymałbym w gotówce (różne waluty: dolar, euro, frank szwajcarski oraz kupiłbym trochę wirtualnej waluty jak bitcoin), część pieniędzy trzymałbym też w polskich złotych, aby przeznaczyć je na bieżącą konsumpcję (podróże i inne zachcianki)
– 1 milion zł przeznaczyłbym na rozwinięcie jakiegoś biznesu (najlepiej bezobsługowego, który mógłby generować po czasie dochód pasywny, albo którym można zarządzać poświęcając mu najwyżej kilkanaście godzin tygodniowo)
Pozostałe 5 milionów położyłbym na lokaty lub konta oszczędnościowe w 5 różnych bankach. Przyjmując, że roczne oprocentowanie wyniesie marne 0,8% przy takich kwotach to 5 milionów zarobi dla mnie po roku 32400 zł co daje 2700 zł miesięcznie. Nie jest to raczej zawrotna kwota, dlatego prawdopodobnie szukałbym okazji zakupowych jakichś nieruchomości użytkowych, aby zarabiać na wynajmie. Mogłoby to też być mieszkanie kilkupokojowe w dużym mieście, które można wynajmować studentom na pokoje. Prawdopodobnie rozważyłbym także zakup domu z pokojami na wynajem gdzieś nad polskim morzem, z którego mógłbym korzystać do woli cały rok, a w sezonie wynajmować go turystom.
I to tyle moich pomysłów na to co zrobić z wygraną w lotto. Myślę, że plan jest niezły – wystarczy tylko wygrać w lotto! 🙂

W co inwestować małe kwoty pieniędzy?

W co inwestować małe kwoty? Przyszło nam żyć w takich czasach, że naprawdę mała grupa osób jest w stanie odłożyć cokolwiek ze swojej wypłaty. Będąc takim szczęśliwym posiadaczem nadwyżki finansowej niejedna osoba zastanawia się w co inwestować małe kwoty pieniężne. Nim jednak rozwiejemy tą kwestę należy doprecyzować pewne pojęcia. Bardzo często mając na myśli inwestowanie kapitału myli się je z oszczędzaniem. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że faktycznie oszczędzanie znacząco różni się od inwestowania.

gdzie inwestować małe pieniądzeMając na myśli oszczędzanie swoich pieniędzy mamy zamiar w ten sposób sfinansować ewentualne wydatki w przyszłości, które planujemy lub też należą one do kategorii tych nieoczekiwanych. Tego rodzaju działanie wiąże się jednoznacznie niechęcią do przesadnego ryzyka i tym samym utraty części ciężko odkładanej gotówki. Z kolei inwestowanie to forma mająca na celu pomnożenie posiadanych pieniędzy, co wiąże oczywiście z możliwością utraty części kapitału. Mając w planach mnożenie posiadanej gotówki inwestor zadaje sobie w głowie pytanie: w co inwestować małe kwoty? Część osób dąży do inwestycji z większymi sumami, a inni z kolei, niejako z konieczności, muszą zadowolić się mniejszymi, lecz systematycznymi inwestycjami. O ile w przypadku większej gotówki łatwiej jest o różnego typu inwestycje, to mając niewielkie kwoty ciężko jest laikowi zbudować solidny portfel inwestycyjny. Nie bez powodu często pojawia się w takich sytuacjach myśl w co te małe kwoty zainwestować.

Na dodatek sytuacji nie poprawia przekonanie naszego społeczeństwa do pomnażania niewielkich sum pieniężnych. Wiąże się to po pierwsze z tym, że nie wiedzą oni jak inwestować małe pieniądze, a także wolą je przeznaczyć na bieżącą konsumpcję. To duży błąd, ponieważ pieniądz przyciąga do siebie zawsze większą sumę i tym samym systematycznie inwestując, nawet w lokaty, jesteśmy w stanie uzbierać w dłuższej perspektywie całkiem pokaźną sumkę. Niestety tego rodzaju systematyczność w inwestowaniu jest najtrudniejsza, bo zawsze znajdą się jakieś powody do wydania danej kwoty zamiast ją pomnażać w dalszym ciągu. Decydując się więc na inwestycje dysponując małymi sumami należy wybierać spośród wielu form wyłącznie te, które wymuszają na nas regularne wpłaty. Tu należy rozejrzeć się za odpowiednimi programami inwestycyjnymi oferowanymi przez banki, bądź zainteresować się tzw. pożyczkami społecznościowymi. Przy pożyczkach społecznościowych każdy może inwestować nawet niewielkie kwoty np. 100 czy 500 zł miesięcznie, w zależności od zasobności portfela w danym momencie. Warto podkreślić fakt, że można tam znaleźć możliwości inwestycyjne z całkiem wysokim oprocentowaniem sięgającym nawet ponad 20%.

Wiele osób uważa też, że małe kwoty warto inwestować w swój rozwój, biorąc udział w różnych kursach i szkoleniach. Ma to duże znaczenie, bo może sprawić, że zdobywszy pewne umiejętności będziemy w stanie zarabiać więcej, a co za tym idzie, więcej odłożyć pieniędzy na inwestycje.

Podsumowując podam kilka przykładów w co inwestować małe pieniądze:
– kurs, aby nabyć jakieś dodatkowe umiejętności np. prawo jazdy wyższej kategorii, obsługa wózków widłowych,
– okazyjne kupno używanego drobnego towaru, który można następnie sprzedać drożej w internecie lub na targu staroci (auta, elektronika, ozdobne wyroby metalowe, monety, obrazy, rzeźby itp),
– kupno książek i poradników, z których można nauczyć się czegoś nowego co przyda się w przyszłości,
– kupno wirtualnej waluty, której cena na razie nie jest tak wysoka jak bitcoin, a w przyszłości może się zwiększyć,
– kupno rzadkich gatunków alkoholu i schowanie ich w piwnicy na wiele lat, bo wiadomo, że wino im starsze tym lepsze i droższe,
– kupno domeny internetowej i założenie swojej strony, dzięki której możesz zarabiać na reklamach, programach partnerskich bądź sprzedawać swoje usługi.

Myślę, że te kilka przykładów w co warto inwestować małe kwoty wystarczy, aby natchnąć Cię do poszukiwania najlepszych rozwiązań w zależności od kwot pieniędzy jakie chcesz przeznaczyć na inwestycje.

Gdzie leżą pieniądze? Czyżby na ulicy?

Zdarzyło mi się kilkakrotnie znaleźć pieniądze na ulicy. Głównie przytrafiało się to w czasie studiów, gdy chodziłem dużo na piechotę. Ostatnio nie trafiam już na takie „okazje” ponieważ przemieszczam się częściej rowerem, autem lub autobusem. Nie wynika to z postępującego wieku, ale raczej większych odległości jakie dzielą mnie od centrum miasta. Czytaj dalej Gdzie leżą pieniądze? Czyżby na ulicy?

Fałszywe faktury T-Mobile

Otrzymałem dość ciekawą (a przynajmniej całkiem dobrze udającą oryginał) wiadomość na adres mojej poczty e-mail. Niby wszystko wygląda jak należy i nawet zastanowiłem się przez chwilę co to może być za faktura, bo faktycznie korzystam z t-mobile, ale mam telefon na kartę, a nie na abonament. Co okazało się po uważniejszym przyjrzeniu się temu e-mailowi? O tym poniżej. Na razie polecam spojrzeć na zrzut ekranu przedstawiający tę wiadomość udającą oficjalny e-mail od t-mobile: Czytaj dalej Fałszywe faktury T-Mobile

Jak oszczędzić trochę kasy?

W jaki sposób można oszczędzić trochę kasy? Nie ma raczej na świecie osoby, której celem nie byłoby osiągnięcie pełnej stabilizacji swoich potrzeb finansowych. Jest to zresztą w pełni uzasadnione pragnienie, ponieważ dzięki temu znikają liczne troski dnia codziennego i tym samym można pozwolić sobie na więcej. Stąd też nie dziwi potrzeba wiedzy wielu ludzi na temat tego jak oszczędzać pieniądze, aby potem móc realizować swoje plany i marzenia. Dla takich ambitnie i perspektywicznie myślących osób na rynku jest naprawdę sporo instrumentów pozwalających odkładać pieniądze Czytaj dalej Jak oszczędzić trochę kasy?

Jak zarobić 1000 złotych dodatkowo miesięcznie?

Jak zarobić dodatkowe 1000 złotych miesięcznie? Załóżmy, że pracujesz 40 godzin tygodniowo, 5 dni w tygodniu, a piątek i sobotę oraz wieczory masz wolne. Czy istnieje jakaś możliwość, aby zarobić dodatkowe pieniądze? Oczywiście, że tak i wydaje mi się, że znam kilka takich sposobów. Moim zdaniem są dwa podstawowe rodzaje zarabiania: jeden, w którym świadczymy jakieś usługi, a drugi gdy coś sprzedajemy. Aby sprzedawać trzeba mieć jednak pieniądze na inwestycje, czyli na zakup towaru.

Co do świadczenia usług, w których nie trzeba mieć specjalnych kwalifikacji i można to wykonywać w domu, przed komputerem to zaliczyłbym pisanie artykułów na zamówienie, zostawianie komentarzy na forach na zlecenie, wypełnianie jakichś baz danych treścią itp. Takie zlecenia można znaleźć w internecie na różnych portalach z pracą czy zleceniami. Zamiast pisania można również szukać innych zleceń jak np. na namalowanie obrazu, wykonanie jakiegoś projektu itp. Można też próbować sprzedawać swoje rękodzieło, najłatwiej na allegro, gdzie jest bardzo wielu kupujących.

Ile można zarobić na porządnie napisanym tekście o długości około 2000 znaków, czyli 300 słów? Zazwyczaj będzie to co najmniej 5 – 10 zł. Jest też zapotrzebowanie na teksty gorszej jakości, ale ich cena również jest niższa np. 3 zł za tę samą ilość słów. Warto rozejrzeć się co sprzedaje się na tzw. giełdach tekstów, aby wiedzieć o czym opłaca się pisać. Niestety, najczęściej kupowane są teksty w tematykach, które nie należą do najciekawszych np. finanse, kredyty, lokaty, suplementy odchudzania itp. Zlecenia na teksty lub zostawianie komentarzy na forach czy blogach to chyba najłatwiejszy sposób na dodatkowe pieniądze. Staraj się jednak brać pieniądze za zlecenie z góry, aby nie naciąć się na osobę nieuczciwą. Nie daj się również nabrać na tzw. oferty pracy w domu np. składanie długopisów, bo to ewidentne oszustwo. Ma ono na celu wyłącznie wyciągnięcie od nieświadomej osoby pieniędzy. Kto dając pracę prosi najpierw o jakąś wpłatę?

A co jeśli nie chcesz świadczyć usług, bo nie masz takich zdolności? Możesz zająć się wówczas sprzedażą. Potrzebujesz jednak trochę pieniędzy na start. Wszystko polega na tym, aby kupić taniej, a sprzedać drożej. Najłatwiej zdobyć w ten sposób dodatkowe 1000 zł kupując i sprzedając markowe ubrania albo elektronikę. Jak to działa? Ludzie często sprzedają wiele rzeczy nie mając świadomości ich prawdziwej wartości. Trzeba więc polować na takie okazje na allegro. Gdy uda się kupić tanio coś wartościowego np. za 50 zł to być może uda się to sprzedać np. za 200 zł jeśli faktycznie jest tyle warte. Trzeba jednak swoją ofertę przedstawić w sposób bardziej profesjonalny, czyli napisać treściwy opis oraz dodać kilka dobrych, wyraźnych zdjęć przedmiotu. Zdjęcia w zasadzie są tutaj najważniejsze, a wielu „niedzielnych” sprzedawców nie zdaje sobie z tego sprawy. Z tego powodu w ich aukcjach licytuje mniej osób i za mniejsze kwoty. W ten sposób już na jednym przedmiocie uda Ci się zarobić co najmniej 100 złotych. Gdy znajdziesz takich, różnych przedmiotów 10 to siłą rzeczy zdobędziesz stosunkowo małym kosztem dodatkowe 1000 zł miesięcznie. Mankamentem tego sposobu jest posiadanie pewnej wiedzy o wartości przedmiotów, których sprzedażą będziesz się zajmować. Można wstępnie założyć, że wszelkie markowe ciuchy i sprzęt są przez wiele osób poszukiwane i kupowane dość chętnie, więc to pośród nich należy poszukiwać okazji.
Istnieje tutaj jedno ryzyko. Należy uważać od kogo się kupuje i przede wszystkim sprawdzić poprzednie komentarze u takiej osoby sprzedającej. Jeśli ma dużo negatywów wzbudzających niepokój albo jest to zupełnie nowe konto to lepiej odpuścić sobie kupno i szukać innej okazji. Dobrym zwyczajem powinno być posiadanie dwóch kont na allegro – jednego do kupna, a drugiego do sprzedaży, aby kupujący nie zauważyli (oglądając Twoje komentarze za poprzednie aukcje), że sprzedajesz drożej rzecz, którą nabyłeś taniej. A jeśli chciałbyś zrobić z tego pomysłu sposobu na comiesięczne dorabianie do pensji to muszę Cię zmartwić. Działając w sposób zorganizowany i ciągły musisz mieć założoną działalność gospodarczą. Nikt jednak nie może Ci niczego zarzucić jeśli sprzedasz rzecz (posiadaną od co najmniej 6 miesięcy) raz na jakiś czas.

Zbieranie i sprzedaż autografów

Zdarza mi się czasem powertować różne dziwne kategorie na pewnym znanym portalu aukcyjnym. Inspiracją do napisania tego wpisu była mnogość sprzedawanych przedmiotów w kategorii „Autografy i rękopisy” na allegro.pl. Do kategorii tej trafić można wchodząc kolejno: Allegro / Kolekcje i sztuka / Antyki i Sztuka / Antykwariat / Autografy i rękopisy.

Oto cytat z jednej z takich aukcji z autografami:

„Oferuję dziś Państwu autograf śp. Stanisława Mikulskiego. Jest to oryginalny podpis wybitnego aktora zdobyty poprzez korespondencje. Podpis złożony został na wspaniałym zdjęciu w jego najbardziej rozpoznawalnej roli – Hansa Klossa. Na zdjęciu znajduje się również data złożenia podpisu.”

Zbieractwem autografów zajmują się głównie osoby młode, które często chwalą się zdobyczami „autografowymi” na swoich blogach np.: http://dkies.blogspot.com, http://mj-kolekcjonuje.blogspot.com, http://kolekcja-podpisow.blogspot.com, http://kamil87342.blogspot.com. Informacje na temat zbierania tego rodzaju pamiątek można też znaleźć na forum kolekcjonerów autografów: http://bliskogwiazd.fora.pl. Wertując tego rodzaju blogi, jak wymieniłem wyżej, można ustalić, która z gwiazd raczy w ogóle odpowiedzieć na wysłany list z prośbą o autograf.

sprzedaż autografów na aukcjach

Czasem dostaje się list zwrotny tylko po wysłaniu własnego zdjęcia i zwrotnej koperty. Na list z autografem czeka się czasem nawet kilka miesięcy, jeśli gwiazda, do której piszemy jest z zagranicy. Czasem dostaje się autograf z dedykacją podpisany własnoręcznie. Zdarza się, że gwiazda lub agencja ją reprezentująca czy osoba zajmująca się kontaktem z fanami przysyła zdjęcie z nadrukowanym podpisem. Taki rodzaj autografu w świecie kolekcjonerów jest najmniej ceniony. Niektórym osobom zdarza się wysyłać w kopercie również książki do podpisu. Tu trzeba zauważyć, że najłatwiejszym sposobem uzyskania podpisu na napisanej przez kogoś książce jest wybranie się na jej promocję np. w Empikach. Zwykle autor podpisuje wówczas nowo zakupione egzemplarze na miejscu.

Z tego co wyczytałem z raportu kolekcjonera na jednym z blogów to na wysłanych kilkadziesiąt listów odpowiedź zwrotną udało się uzyskać od ledwie około 8% osobistości. Mając to na uwadze jest szczególnie istotne, aby przed wysyłaniem listów ustalić od kogo jest największa szansa uzyskania listu zwrotnego. Pozwoli to zaoszczędzić niepotrzebnych kosztów, bo przecież przy wysłaniu kilkudziesięciu kopert, znaczków i zdjęć robi się z tego już poważna kwota.

Gdzie szukać adresów znanych osób?

Adresy znanych osób zazwyczaj nie są jawne. Można szukać ich w internecie albo prosić o nie innych zbieraczy autografów. Jeśli nie uda się znaleźć adresu gwiazdy można pisać na adres agencji aktorskich, które reprezentują daną gwiazdę. Czasem listy są też wysyłane na adres teatru, w którym dany aktor występuje. Również udział w koncertach i uzyskanie wejściówki VIP daje możliwość spotkania gwiazd estrady z bliska, zrobienia sobie z nią zdjęcia i uzyskania autografu. Zdjęcia z autografami zdobywa się również poprzez wymianę z innymi zbieraczami.

zbieranie autografów gwiazd

Sprzedaż autografów

Jak sprzedawać zdobyte autografy? Najprościej wystawić autograf na aukcję allegro ustalając minimalną lub wywoławczą cenę za poziomie, na którym nie będzie Ci szkoda rozstać się ze zdobytym własnoręcznie podpisem.